https://carlifestyle.pl/?p=1530

Mercedes-Benz wypuścił dosyć obszerne info na temat najnowszego flagowca w swojej ofercie. Chodzi o niezmienną na przestrzeni kilku dekad G-klasę (czy G-Wagon – jak kto woli) w wersji AMG.

Mercedes G-klasa G63 AMG

Mercedes G-klasa G63 AMG

Poznajcie najbardziej wściekłą G-klasę AMG jaką widział świat. Na szczęście poza agresywnym zderzakiem przednim i tylnym w samym wyglądzie zewnętrznym nie zmieniło się za dużo (no, może poza LED-owymi lampami, które są akurat wielkim plusem). Całość z zewnątrz w dalszym ciągu wygląda mniej więcej tak, jak kilkadziesiąt lat temu.

Mercedes G-klasa G63 AMG

Mercedes G-klasa G63 AMG

Jeśli chodzi o nową G-klasę, najwięcej zmian dokonano w środku samochodu oraz w przypadku G63 – pod maską. 5,5-litrowy motor ustąpił miejsca 4-litrowemu, młodszemu bratu. Jest to ta sama, podwójnie doładowana jednostka, którą znajdziemy między innymi w AMG GT. W kwestii mocy – nie odczujemy tutaj znaczącego przeskoku. Stara G klasa dysponowała mocą rzędu 570km, podczas gdy nowy G-Wagon może się pochwalić 585 koniami mechanicznymi. Jeśli chodzi o moment obrotowy, widać to już dosyć znaczącą różnicę: 760nm kiedyś vs. 850nm dzisiaj.

Mercedes G-klasa G63 AMG

Mercedes G-klasa G63 AMG

Za sprawą przemyślanej konstrukcji prezentowanej V8’ki, turbiny zamontowane zostały między cylindrami, co poskutkowało zmniejszeniem ilości orurowania (turbiny są bliżej silnika) w efekcie redukując straty mocy oraz zyskując szybszą reakcję na pedał gazu. Co ważne, AMG zachował ducha i charakterystyczny klang za sprawą porządnie skonstruowanego wydechu z dwustopniowymi klapami.

Samochód waży 2,5 tony, przez co nie stał się on lżejszy od poprzedników, aczkolwiek wcale nie sprawia wrażenia ślamazarnego. Pokazuje to chociażby świetnymi czasami przyspieszeń. Poprzednik pierwszą setkę osiągał w czasie 5,4 sekundy, podczas gdy nowe G63 robi to w czasie 4,5s. Prędkość maksymalną ograniczono do 215km/h. Można nieco “popuścić kaganiec” za pomocą specjalnego pakietu opcjonalnego “Driver’s Package” , z którym auto rozwija Vmax na poziomie 240km/h.

Mercedes G-klasa G63 AMG

Mercedes G-klasa G63 AMG

Świetne przyspieszenia to w dużej mierze zasługa skrzyni biegów, w którą wyposażony jest AMG. Mowa tutaj o 9-stopniowej przekładni TCT 9G. Jest ona wyposażona także w tryb Sport, Sport+. Co ciekawe, G63 rozpędza się zawsze na pierwszym biegu by uzyskać jak najlepsze przyspieszenie.

Jak przystało na porządną terenówkę, G63 wyposażone jest w 4×4 oraz dwa elektromechanicznie blokowane dyferencjały, wspomagane przez kilku-łopatkowe sprzęgło które działa podobnie do blokady środkowego dyfra. Zmieniono także rozkład mocy. W starej G-klasie przód względem tyłu wynosił 50:50. W nowym G63 zastosowano rozkład na poziomie 40:60 celem bardziej dynamicznego pokonywania zakrętów. Jest także off-roadowy reduktor, działający do prędkości ok. 40km/h. Zmieniono także zawieszenie – przód jest posadzony na dwóch niezależnych wahaczach. Dodano także regulację siły tłumienia z uwagi na tryby sportowe.

Mercedes G-klasa G63 AMG

Mercedes G-klasa G63 AMG

Środek nie zmienił się zbyt wiele względem normalnej G-klasy, którą pokazywaliśmy Wam już wcześniej. Na pewno w oczy rzuca się zupełnie nowa kierownica oraz większy wyświetlacz. Generalnie jeśli chodzi o wnętrze – jest to technologiczny majstersztyk.

Nie jest jeszcze znana cena najnowszego G-wagona. Na pewno tanio nie będzie…

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do naszego newslettera i otrzymuj najświeższe i najważniejsze informacje ze świata motoryzacji na swoją skrzynkę mailową!

Obiecujemy, że nie będziesz otrzymywać na swoją skrzynke śmieciowych informacji :)